Produkt Microsoftu - Windows Defender (znany poprzednio jako AntiSpyware), mimo tego, iż znajduje się dopiero w fazie betatestów, już zdobył sobie sporą grupę zadowolonych użytkowników. Czym więc sobie na to zasłużył? Z pewnością w dużej mierze ochroną rezydentną z prawdziwego zdarzenia. Nienajgorzej przedstawia się również kwestia związana z usuwaniem wykrytych komponentów szpiegowskich.
Defender posiada wbudowane klika przydatnych narzędzi, np. do kontrolowania uruchomionych procesów czy zarządzania aplikacjami ładowanymi wraz ze startem systemu.
W chwili obecnej dostępne są tylko angielska, niemiecka i japońska wersja językowa. Pozostałe mają zostać wprowadzone do czasu wydania wersji finalnej. Należy też pamiętać, że to dopiero wersja beta, w której mogą występować błędy.